wtorek, 14 kwietnia 2015

Fioletowo - jagodowy makijaż! :) W roli głównej: kosmetyki używane po raz pierwszy ! :)

Tak, tak dobrze widzicie! W tytule jest makijaż, czyli czas na to, by w końcu pokazać Wam moje malunki. A dokładnie jeden malunek. Koniecznie chciałam wykorzystać kosmetyki, których nie miałam okazji używać, a mieszkają w moim kuferku już długi czas. Także na tapecie mamy, jak zwykle w moich makijażach fiolety i niebieskości w postaci smokey i kreskę oraz lekko błyszczące usta :)




O jakich kosmetykach wspomniałam wcześniej, których nie używałam do tej pory?
Catrice Absolute eye color, 370 Don't Lie, Lac!
Kobo 109 Englsh rose
La Roche-possay respectissime liner intense.

Myślę, że napiszę o nich niedługo, a tymczasem zapraszam na makijaż :)












Lista użytych kosmetyków:

Oczy:
Ingrid Baza Pod Cienie (KLIK)
Inglot 330M, 423P, (KLIK)
Kobo 109 English Rose (KLIK)
La Roche-Possay Respectissime Liner Intense
Maybelline The Collosal Volume (KLIK)
Sleek Acid 570 (KLIK)

Twarz:
Kobo Modeling Illuminator with Ten's up, 101 (KLIK)
Catrice Nude Illusion 020 Vanilla Rose
Pierre Rene Loose Powder (KLIK)
Loreal Glam Bronze 102
Editt Cosmetics Cień BIG, użyty jako rozświetlacz (KLIK)
Wibo Mineralny róż do policzków, Tempting rose

Usta:
N.Y.C.


Jak Wam się podoba makijaż? Mam mieszane uczucia co do linera, reszta pozytywnie mnie zaskoczyła. Bardzo przyjemnie się pracowało z cieniami, choć Kobo sprawia niewielkie trudności podczas aplikacji. Na pewno Wam o tych produktach napiszę :) Czekam na Wasze komentarze!
Buziaki ! :*

14 komentarzy:

  1. Pasują Ci takie kolorki :) Ładnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny! Do twarzy Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorystyka zupełnie nie moja, ale Tobie bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj chciałabym umieć chociaż w 50% tak ładnie się malować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładne kolorki, ślicznie wyglądają na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne połączenie kolorystyczne, pasuje CI! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. makijaż bardzo ładny:) niezależnie mam pytanie (jesteś profesjonalistką;) - jaki korektor/kamuflaż polecasz do zakrycia pieprzyków? mam na myśli zarówno kolor jak i konkretną markę czy produkty, chętnie poczytam o różnych propozycjach:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieprzyki najskuteczniej ukryjesz kamuflażem w kolorze fioletowym :) Bez obaw, pod podkładem nie będzie go widać :) Nie używam takiego typu korektorów czy produktów, ale mogę polecić Ci firmy takie, jak Kryolan lub dermacol. Mają bardzo mocne kamuflaże, jak i podkłady. Na pewno znajdziesz wśród nich taki, który sprosta Twoim wymaganiom :)

      Usuń
  8. Oooo jakie piękne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię róże i fiolety dlatego jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne połączenie kolorow :) . Osobiście nie lubie się w kolorowych cieniach ale na Tobie mi sie podoba.
    ps. podejmuje kolejna probe wrcenia do blogowania. Jutro nowy post :)

    OdpowiedzUsuń