środa, 2 grudnia 2015

Nowości u Alienki Październik/Listopad ! Beaver, Nacomi, Gosh, Lumene, Paese i wiele, wiele innych. Krótki przegląd nowości.



Witajcie! Pamiętacie, jak przed wakacjami i w ich trakcie mówiłam Wam, że mam bana na wszelakie zakupy komsetyczne? No jasne, że pamiętacie, bo żadna notka z nowościami nie pojawiła się od tamtego czasu. Dziś czas to zmienić. Pokażę Wam kosmetyki, które wpadły w moje ręce w ostatnich dwóch miesiącach. Nie wszystkie kupiłam, niektóre dostałam – nie będę tego ukrywać. Nie wszystkie także otworzyłam. Mam ogromne zapasy, które staram się codziennie pomniejszać, ale nie jest to takie proste. Ale mogę Wam jedynie obiecać, że każdy pokazany produkt w dzisiejszym poście będzie opisany w osobnym wpisie z recenzją. A produktów jest naprawdę dużo, także dużo recenzji i czytania przed Wami! :)
Tymczasem zapraszam Was nieco niżej, gdzie pokażę Wam, co wpadło w moje ręce w ostatnich dwóch miesiącach. Miłego oglądania i czytania!




BEAVER CURL PROTECTING SZAMPOO.
Nie zdziwię się, jeśli nie znacie tej firmy. Jest to profesjonalna linia produktów fryzjerskich. Jest ciężko dostępna, ale nie jest nie do kupienia. No i ceny także nie skłaniają do zakupu. O tym szamponie nie powiem Wam zbyt wiele, gdyż jak pewnie widzicie na zdjęciu, stoi zapakowany z folii i czeka na swoją kolej. Ale z każdym dniem coraz bliżej do otwarcia i przyznam Wam się szczerze, że nie mogę się doczekać. Mam kręcone włosy i jestem bardzo ciekawa, jak zadba o moje przesuszone i puszące się loki.
700ml/69,99zł


BEAVER SCALP ENERGIZING SZAMPOO.
Szampon zapobiegający wypadaniu włosów. Kilka razy już go użyłam i na razie nic Wam o nim nie powiem. Jedyne, co mogę Wam w tej chwili powiedzieć to to, że pachnie ziołami, jest mega wydajny, co mnie pozytywnie zaskoczyło, no i pięknie się pieni. Oprócz tego, że zapobiega wypadaniu włosów, ma działać także oczyszczająco i regulująco na wydzielanie sebum. Czy faktycznie tak będzie? To się okaże. Póki co testuję namiętnie.
258ml/39,99zł


BEAVER TOTAL + LUXURY HAIR CARE.
Kolejny produkt z serii profesjonalnej. Jest to mgiełka odbudowująca włosy na bazie ziół. Ma działać stymulująco na skórę głowy, pobudzać mikrocyrkulację, relaksować i dodawać włosom energii. Póki co używałam go kilka razy i mam pozytywne wrażenia, ale na recenzję musicie jeszcze chwilę poczekać. Ni to pachnie, ni to śmierdzi ziołami – zapach nie każdemu podejdzie. Ale samo stosowanie bardzo przyjemne. Więcej już niedługo.
150ml/39,99zł


LUMENE ARCTIC AQUA. KREM NA DZIEŃ I NA NOC.
Dwa kremy z serii głęboko nawilżającej skórę. Od kiedy mam wiedzę o stanie mojej skóry staram się zadbać o jej dobre i skuteczne nawilżenie. Jeszcze nie zostały otwarte, bo testuję krem z Tołpy, ale już jestem na finiszu, więc lada dzień zaczynam ich używać. Mam nadzieję, że takie combo w postaci kremu na dzień i na noc z jednej serii zadziała skutecznie na poziom nawilżenia mojej skóry. Jak się sprawdzą i czy się sprawdzą na pewno dam Wam znać!
Krem na dzień 50ml/ok. 30zł
Krem na noc 50ml/ok. 30zł


LUMENE ULTRA SENSITIVE MOISTURIZING & CALMING MASK.
Do kompletu dwóch kremów mam także maseczkę głęboko nawilżającą do twarzy, szyi i dekoltu. Ma skutecznie nawilżyć, wygładzić i łagodzić skórę. Maseczka także czeka na otwarcie. Jestem jej bardzo, bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że będzie równie dobra, jak nie lepsza od mojej ulubionej maseczki z Marizy. Uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki i od tej wymagam dosyć dużo, także ma nie lada wyczyn do zrobienia :)
75ml/ok. 40zł


GLISSKUR BB BALSAM UPIĘKSZAJĄCY DO WŁOSÓW.
Balsam bb do włosów? Jak to możliwe? Zaintrygował mnie ten produkt od samego początku i byłam sceptycznie nastawiona do niego. Ale mam, używam i jestem zadowolona. Nieco więcej opowiem Wam niedługo. Co ma robić? Nadawać włosom blasku, wygładzać, chronić przed rozdwojeniem końcówek, które w moim przypadku błagają wręcz o pomoc.
50ml/ok15zł


JOANNA MULTI BLOND REFLEX ROZJAŚNIACZ W SPRAY'U.
Jeszcze o tym nie wiecie, ale znudziło mi się ombre na włosach. Już wstępnie je pomalowałam na blond, ale chciałabym je jeszcze bardziej rozjaśnić. Na razie nie chcę katować ich farbami do włosów, więc przerzuciłam się na coś delikatniejszego. Czy skutecznego? Jeszcze jestem w fazie testów. Rozjaśniacz ma stopniowo rozjaśniać włosy, nadawać im jaśniejszych refleksów. Co z tego będzie zobaczymy za jakiś czas.
150ml/8,99zł


ZIAJA LIŚCIE ZIELONEJ OLIWKI, WODA TONIZUJĄCA Z WITAMINĄ C.
Bardzo interesujący produkt. Świetna mgiełka nadająca się nie tylko do odświeżania twarzy i tonizowania ale także to kilku innych rzeczy. Myślę, że będzie to jedna z rzeczy z dzisiaj pokazanych, którą opiszę jako pierwszą. Świetny produkt. Połączenie toniku, fixera i mgiełki.
200ml/ok 10zł


JANTAR ODŻYWKA Z WYCIĄGIEM Z BUSZTYNU.
Produkt, który ma mi pomóc w walce z wypadającymi włosami. Wypadają mi na potęgę, także ma do zrobienia nie lada wyczyn. Robi furorę nie tylko w Internecie, także mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi. A liczę na niego bardzo.
100ml/11,99zł


PAESE PUDER SYPKI HD.
Na ten puder czaiłam się długo, jednakże cena trochę mnie hamowała przed zakupem. Dostałam go dzięki uprzejmości firmy Paese i stałam się posiadaczką tego i dwóch kolejnych produktów. Puder ten ma za zadanie pięknie wyglądać na zdjęciach, optycznie wygładzać skórę, lekko matowić i nadawać naturalny lekki efekt. Jeszcze go nie używałam, bo mam kilka innych na wykończeniu, ale nie wiem, czy wytrzymam przed zużyciem reszty :)
15g/39,99zł


PAESE BLACKER THAN BLACK, VOLUME AND CARE MASCARA.
Tusz o nieco dziwnej, postrzępionej szczoteczce. Piekielnie czarny. Użyłam go już kilka razy i na razie robi efekt wow na rzęsach. Nie miałam okazji sprawdzić tylko jego trwałości, ale wszystko przede mną. Wiecie przecież, że tusze to taki mój mały bzik.
13ml/29,99zł


PAESE COLOUR ADAPT LIP PENCIL.
A to już produkt dosyć dziwny. Bezbarwna kredka do ust, która ma utrzymać kontur, zapobiegać rozmazywaniu się pomadki i przedłużać trwałość makijażu. Nie wiem, czy tego typu produkt będzie mi potrzebny. Mnie osobiście raczej nie, więc nie wiem, czy nie wyląduje któregoś dnia w rozdaniu, do którego już jakiś czas się przygotowuję :)
Pojemność nieznana/ ok 29zł.


GOSH #FOUNDATION DROPS, PODKŁAD.
Tego pana chciałam mieć od dawna. Jak zobaczyłam, ze Hania z kanału digitalgirl ma go zamiar testować, pomyślałam, że i ja koniecznie muszę to zrobić. Ma ciekawą, wodnistą konsystencję, pipetkę do aplikowania i jeszcze ciekawsze właściwości. A po tym, jak nałożyła mi go Ania – oficjalna makijażystka Gosha i mistrzyni makijażu (KLIK), przepadłam. Musiałam go mieć, bo wyglądał na mojej skórze przepięknie! Od jutra zaczynam jego testy i na pewno dam Wam znać, jak się sprawdza. Mam nadzieję, że będzie świetny!
30ml/64,99zł


GARNIER PŁYN MICELARNY 3W1, SKÓRA WRAŻLIWA.
Tego kosmetyku chyba nie muszę Wam przedstawiać. Jest to najlepszy produkt do demakijażu, jakiego miałam okazję używać. Póki co jest to mój nr 1 i nie wiem, czy prędko się to zmieni. Pełną jego recenzję macie TUTAJ.
400ml/19,99zł
125ml/ok 10zł


NACOMI ZIELONA GLINKA I BALSAMY Z MASŁEM SHEA – ZIELONA HERBATA I GRECKI.
Od jakiegoś czasu w moim mieście dostępne są stacjonarnie kosmetyki Nacomi. Jeśli nie wiecie co to jest, to mogę Wam powiedzieć, że kosmetyki tej firmy bazują na różnych olejkach i są najpiękniej pachnącymi kosmetykami, jakie znam. Do testów wzięłam sobie glinkę zieloną, która mam nadzieję oczyści i wygładzi moją skórę oraz dwa małe testerki balsamów z masłem shea, jeden o zapachu greckim, a drugi o zapachu zielonej herbaty. Zaciekawił mnie jeszcze balsam o zapachu ciasteczek i świeczki, które po roztopieniu można wmasować w ciało. Jeszcze nie testowałam żadnego z tych wynalazków, ale mam nadzieję, że będą służyć tak świetnie, jak świetnie pachną.



Miałyście którykolwiek kosmetyk przeze mnie pokazany? A może macie chęć kupić, tylko się zastanawiacie? Czekam z niecierpliwością na Wasze komentarze!
Buziaki! :*


8 komentarzy:

  1. Znam jedynie Jantar - choć ja miałam w sprayu, który przy pierwszym użyciu się zepsuł i micelka z Garniera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie planuję przelać swojego jantara do jakiegoś pojemnika z atomizerem bo ciężko go używać wylewając na ręce, czy bezpośrednio na głowę... :D

      Usuń
  2. Czekam na recenzję balsamu BB do włosów :) uwielbiam kremy BB do twarzy, ciekawe jak spisze się taki włosowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się pojawi w niedługim czasie :)

      Usuń
    2. Ja też chętnie o BB poczytam :)

      Usuń
  3. Jantar jak zawsze miły dla włosa.
    Ta seria profesjonalna interesuje mnie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrażenia pozytywne ! :) Już niedługo zaczną pojawiać się recenzje :)

      Usuń