wtorek, 20 grudnia 2016

Czym najlepiej nakładać podkład? Palce, gąbki, gąbeczki, pędzle i inne szczotki.



W dzisiejszych czasach nakładanie podkładu podczas makijażu to pewnego rodzaju rytuał. I kto by pomyślał te kilka lat temu, że aplikacja podkładu to dziedzina, która tak się rozrośnie pod względem akcesoriów i przyborów służących tej czynności. A czym aplikujemy podkład i który sposób aplikacji jest najlepszy?

Jest wiele metod nakładania podkładu. I tak, jak to w życiu bywa, każda z nas woli inny rodzaj. Jedne robią to szybciej, drugie wolą spędzić nad tą czynnością nieco więcej czasu. Metod jest wiele, jak i wiele jest na ich temat opinii. Dzisiaj przedstawię swoje zdanie i swój ulubiony sposób aplikacji podkładu. Jesteście ciekawe? No to zapraszam do czytania!

Co to jest primer? Jak się go używa i co on w ogóle robi? Czy jest koniecznym krokiem podczas wykonywania manicure?


Manicure hybrydowy gości na moich paznokciach już od dobrych kilkunastu miesięcy, co możecie obserwować lub już to robicie, na moim Instagramie. Wiele razy zostałam już zapytana o to, jak długo trzymają mi się paznokcie i jak to możliwe, że aż tak długo?
Otóż moje Kochane i Kochani. Nigdy nie miałam problemu z utrzymywaniem się na paznokciach lakierów, czy tych zwykłych, czy hybrydowych. Nawet żel i akryl gościł na nich przez długi czas. Jeśli zapytacie mnie, jak często zmieniam lakier hybrydowy, odpowiem Wam, że spokojnie co 4 tygodnie. Tak wiem, odrosty... Ale ja jestem bardzo leniwa, i wizja spędzenia 3 godzin przy paznokciach nie jest dla mnie świetnym rozwiązaniem na wieczór... 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Kringle Candle - Mystic Sands. Tajemniczy, czarujący, elegancki dżentelmen w moim domu.


Jesień i zima to pory roku, w których palenie wosków, świec zapachowych  innych umilaczy to podstawa! Mnie także dopada szał zapachów i bardzo chętnie odpalam ulubiony wosk/świecę, siadam pod ulubionym kocem, biorę ciepłą herbatę z miodem i cytryną w dłoń i... RELAKS! Uwielbiam, kiedy w mieszkaniu unosi się zapach ulubionego wosku. Ostatnio moim ulubionym był ON. Piękny, świeży nieco zagadkowy. ONA poznacie nieco niżej :-) 

Beaver hydro - energizing self-protection mask. Pomarańczowe cudo do włosów!


Witajcie! Od dłuższego czasu w swojej pielęgnacji włosów posiadam wyłącznie produkty profesjonalne. Może miałyście okazję widzieć już nieco na moim blogu, jednakże były to kosmetyki z innej serii. Dziś chcę Wam pokazać mój totalny, absolutny hit w pielęgnacji włosów! Moje odkrycie i hit mijającego roku. Produkt, który sprawił, że moje włosy sa prawie takie, jak chciałam. Jesteście ciekawe co to takiego? Poznajcie maskę Beaver Hydro Energizing Self-protection Mask.  

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Marzenia, trądzik, czego nie lubię i na co czekam, czyli POZNAJ MNIE BLIŻEJ.


Witajcie! 
Jak zdążyłyście pewnie zauważyć, co jakiś czas znikam. Ale zawsze wracam! Niestety staram się być bardzo sumienna i pisać do Was codziennie, ale albo doba jest za krótka, albo po prostu nie mam weny. I właśnie to mnie ostatnio dopadło. Jestem osobą, która nie lubi czegoś robić na siłę. A chcę pisać do Was z przyjemnością a nie pod przymusem. Jak chcę i mam wenę to siadam i piszę - po prostu. Myślę, że dziś jest 'mój' dzień na pisanie więc jestem. Postanowiłam napisać coś, dzięki czemu nowi czytelnicy mojego bloga poznają mnie nieco bliżej i nie tylko z tej kosmetycznej strony ;-) Oczywiście 'starych' czytelników także zapraszam do czytania :-)

poniedziałek, 31 października 2016

Balsam do ciała w sprayu DERMISS. Szybkie i proste nawilżanie ciała!


Znacie mnie i wiecie, że jestem absolutnym leniem w kwestii balsamowania ciała. Nie lubię tego robić. Trwa o zdecydowanie za długo, a po samej aplikacji balsamu wszystko mi się klei do ciała. Jedyny moment, kiedy mogę się przemóc i balsamować ciało to wieczór, po kąpieli, kiedy nie muszę zakładać ubrania na klejące się ciało. Oczywiście są wyjątki i są balsamy, które wchłaniają się szybko, a ich używanie to czysta przyjemność. Nie szukam jednak na siłę balsamów. Jeśli coś mi nie wpadnie w łapki mogę bez niego żyć. Wszystko zmieniło się, kiedy odkryłam balsam do ciała w sprayu DERMISS. Na pewno nie wszystkie z Was kojarzą nazwę, bo kosmetyki tej linii są na rynku dosyć krótko. Dla podpowiedzi powiem Wam, że jest to dziecko FARMONY, nad którym warto się pochylić i przyjrzeć bliżej. 

wtorek, 25 października 2016

EOS - największe rozczarowanie ostatnich miesięcy.

 
 
Nie jestem typem osoby, która ślepo podąża za trendami w świecie kosmetycznym. Omijam także wiele rzeczy, które polecają blogerki. Nie robię tego na przekór, a ze względu na to że każdy kosmetyk, czy produkt sprawdza się inaczej na różnych osobach i skórach. Jestem świadoma, że wiele rzeczy, które są popularne w Internecie znalazły się w tam dzięki potężnej ilości pieniędzy, jakie dają na ich promowanie firmy kosmetyczne. Staram się być z daleka od tego wszystkiego, co zauważyć możecie na moim blogu. Mało tu rzeczy, które są na topie, i na każdym blogu po kolei. U mnie znajdziecie coś, czego nie ma na innych blogach. Z jednym wyjątkiem...

piątek, 21 października 2016

Lakiery hyrbydowe oraz pyłki do zdobień NEESS. Warte uwagi w każdym aspekcie!



Witajcie! Jak wiecie, już od dobrych kilku miesięcy na moich paznokciach gości manicure hybrydowy. I tak, jak zapewne większość z Was, zaczynałam od Semilaca. I mimo tego, że ciągle mam lakiery tej firmy i ciągle je robię, poszukuję czegoś nowego, lepszego i czegoś, co nie będzie uczulało. Mnie póki co omija to z daleka, ale jakoś straciłam miłość i zapał do Semilaca... I tak właśnie w ręce wpadły mi hybrydy NEESS. Jeśli nie znacie tej firmy, to ten post jest idealny dla Was. Jeśli szukacie czegoś, co nie uczula, jest dobre jakościowo i w rozsądnych pieniądzach, to ten wpis jest właśnie dla Was! Jeśli potrzebujecie tanich i dobrych pyłków do paznokci to także jest lektura dla Was! Jesteście ciekawe? Zapraszam do czytania dalszej części posta. Zapewniam, że będzie ciekawie!

Gosh Lip Oil 003 Rose - wybawca suchych, spękanych i piekących ust!


Witajcie! Zaczął się sezon grzewczy, temperatura spadła, chłód za oknem... Co jest sumą tych wszystkich sytuacji? Suche i spierzchnięte usta! Czy Wy też tak macie, że wasze usta dla Was samych w tym okresie są nie do zniesienia? Przychodzę dzisiaj na ratunek! Znalazłam coś, co ratuje usta na długi, długi czas! Olejek do ust firmy Gosh. Znacie? Jeśli jesteś posiadaczką problematycznych ust koniecznie musisz to zmienić!

czwartek, 20 października 2016

Denko #2.

 
Postanowiłam sobie, że będę zbierać wszystkie kosmetyki zarówno te kolorowe i pielęgnacyjne, by pokazywać Wam to, co nie znalazło miejsca w pełnej recenzji na moim blogu. Ciężko mi to idzie ze względu na ogromną ilość wciąż przybywających kosmetyków. Ale jak postanowiłam, tak zrobiłam. Nie wiem tylko, dlaczego tak mało rzeczy znalazło się z moim koszyczku na 'odpady', skoro zbieram je już ponad miesiąc. Hmm, może wyrzuciłam je do kosza zamiast do pojemnika. Nieważne! Ważne, ze jesteście tutaj i czytacie moje długie wywody. Ciekawe jesteście zużytych produktów? No to zaczynamy!

poniedziałek, 17 października 2016

NEESS Szczotka do makijażu. Rewolucja w aplikacji podkładu! Warto ją mieć?



Już od dłuższego czasu przyglądałam się, jak bardzo rozwija się przemysł kosmetyczny w dziedzinie gadżetów. I muszę powiedzieć, że już wynalezienie słynnego beauty blendera było przełomowe.  Niedawno pojawiły się jednak jeszcze bardziej innowacyjne przyrządy - szczotki do makijażu. Szczerze mówiąc sceptycznie podchodziłam do tego typu akcesoriów. Nie byłam przekonana ani do tego sposobu aplikacji, ani do samego wyglądu i budowy. Moje zdanie od tamtej chwili uległo zmianie o 180 stopni, w momencie pojawienia się u mnie szczotki do makijażu firmy NEESS. Padło na tą konkretną firmę, bo mam już kilka rzeczy od nich i żadna jeszcze mnie nie zawiodła. Czy szczotka także? Zapraszam do dalszej części, w której dowiecie się więcej.

piątek, 7 października 2016

Gosh Contour'n strobe kit. Idealna paleta do konturowania odnaleziona!


W ostatnim czasie prym wśród kosmetyków do modelingu twarzy wiodą palety do konturowania. Firmy skupiają się bardziej na tworzeniu i komponowaniu dobrych jakościowo palet niż pojedynczych propozycji. I tak właśnie w drogeriach i przeróżnych sklepach możecie znaleźć ogrom palet, które kuszą kolorami, wyglądem, cenami oraz obietnicami efektu. Jak trafić na tą najlepszą? Odpowiedź jest prosta. Tej najlepszej musicie poszukać same, bo jak wiecie, każda z nas ma inne potrzeby i wymagania wobec takiej palety. A jak nie chce Wam się szukać, wystarczy zerknąć niżej, do tego właśnie wpisu. Chcę Wam pokazać jedną z fajniejszych palet, dosłownie dla każdego.

czwartek, 6 października 2016

Ulubieńcy września!

 
Witajcie! Wrzesień rozpieszczał nas przepiękną pogodą i chciałabym szczerze, żeby cała jesień wyglądała tak, jak zeszły miesiąc. Niestety to, co dobre szybko się kończy, więc co za tym idzie - czas na ulubieńców września! Zobaczycie tu kosmetyki, które na pewno już znacie i widziałyście w poprzednich postach, jedną rzecz do paznokci znaną Wam z Instagrama, oraz kosmetyki, których jeszcze Wam nie pokazywałam, ale na pewno opowiem o nich nie raz! Jesteście ciekawi? No to zapraszam do dalszej części posta! :-)

niedziela, 25 września 2016

Trendy w makijażu jesień/zima 2016/2017.


Należycie do tych kobiet, które wykonując makijaż podążają za tym, co aktualnie jest trendy, czy (tak, jak ja) do tej grupy, która  ma totalnie gdzieś trendy, a makijaż wykonuje tak, jak im pasuje i tak, jak chcą?
Ja bardzo chętnie podglądam trendy makijażowe i przyglądam im się z zainteresowaniem, ale nie przenoszę tego, co zobaczyłam na swój make up. Rzadko kiedy wśród trendów znajduję coś dla siebie. Mocno wyrysowane brwi i kolorowe usta to nie dla mnie. Ale to, co będzie i jest modne na ten sezon jesienno zimowy wpisuje się w stu procentach w moje gusta. Jeśli jesteście ciekawe, co jest modne w makijażu na jesień/zimę 2016/17 zapraszam do dalszej części posta.

sobota, 24 września 2016

TAG: LUSTERECZKO POWIEDZ PRZECIE.



Witajcie! Dawno u mnie nie było żadnego ciekawego TAGu. Wiem, że je lubicie ale ich brak wiązał się z tym, że żaden nie zawładnął moim sercem na tyle, by go opublikować. Dziś przeglądając Wasze blohu ujrzałam tag Lustereczko powiedz przecie... u Życiowy poradnik bezradnik. Serdecznie zapraszam Was na wpis Kapryska, jak i mój. Mam nadzieję, że będziecie się bawić równie dobrze, jak ja.

środa, 21 września 2016

Renee Blanche H-Zone, B.COL Biscuit - Odżywka do włosów z kolorem. Warto się w to bawić?


Jakiś czas temu przyszedł mi głowy pomysł, żeby powrócić do swojego naturalnego koloru włosów. Wpis o mojej ostatniej koloryzacji macie TUTAJ. Ostatnio jednak mój kolor zaczął przypominać żółtawy odcień, co mnie niesamowicie irytowało. Niestety blond zaczął przebijać przez kolor nałożony u fryzjera. Chciałam coś z tym zrobić, ale nie chciałam używać płukanek i niebieskich szamponów. Dziś tego żałuję, ale po kolei. Na półce w drogerii zobaczyłam coś, co mnie zaintrygowało. Odżywka do włosów z kolorem. Już miałam robioną podobną koloryzację w kolorze różu, więc nie bałam się tego produktu. Wpis z różowymi włosami macie TUTAJ. No i kupiłam. Co z tego wyszło? Czytajcie dalej.

wtorek, 20 września 2016

42 by Beauty More - V - Seduisant. Perfumy uwodzicielsko piękne!

 
Miałyście kiedyś zapachowe deja vu? Ja owszem, o czym informowałam Was na moim instagramie. Wiecie na pewno, że mój absolutnie ulubiony zapach to Alien. I wyobraźcie sobie, że jakiś czas temu wąchałam różne perfumy i wśród flakonów, znalazłam taki, którego zawartość na pierwszy rzut 'nosa' łudząco przypominała mi właśnie aliena. Nawet krzyknęłam do koleżanek 'słuchajcie! To pachnie jak mój alien!'. Koleżanki zgodnie potwierdziły, więc ja zachwycona odkryciem zaopatrzyłam się właśnie w ten zapach. Perfumy, a raczej woda perfumowana, o której mówię to 42 by Beauty More Seduisant. Jak pachnie i jak się sprawdza? Zachęcam do czytania dalszej części posta.

środa, 7 września 2016

GOSH 9 shades matt shadow collection TO BE COOL IN COPENHAGEN.


Mój makijaż w okresie wakacyjnym często składał się jedynie z tuszu do rzęs, i to nie do końca przez całe wakacje, gdyż przez cały lipiec miałam rzęsy 2:1. Zapytacie więc, co robi tutaj ta paletka? A no właśnie to, że jeśli sięgałam po jakikolwiek kolorowy kosmetyk, to była to właśnie ta paleta. Paleta, po którą codziennie udaję się wgłąb kuferka, choć tak serio leży na samym wierzchu. paleta, którą maluję się codziennie. MożNa powiedzieć, że jest to jedyny tak wyraźny ulubieniec ostatnich miesięcy. 

czwartek, 25 sierpnia 2016

Moja aktualna pielęgnacja włosów - włosowi ulubieńcy!



Nie wiem, czy wiecie, ale jestem posiadaczką bardzo suchych włosów. Te z Was, które regularnie czytają moje posty wiedzą o tym dokładnie. Ale nie wiedzą wszystkiego o pielęgnacji moich włosów. Nie robiłam wpisu na ten temat bo nie mam w swojej pielęgnacji zbyt wiele do pokazania. Ale myślę, że kilka osób na pewno z takiego postu się ucieszy i może coś ciekawego podpatrzy ;-)

wtorek, 16 sierpnia 2016

Mugler Angel Muse - Obłędnie uzależniający zapach !



Chyba nie muszę Wam mówić, że mój ulubiony zapach to Alien od Thierrego Muglera? Nie zdziwi Was pewnie fakt, że zapachy tego projektanta wpisują się idealnie w mój gust, aczkolwiek pierwowzór pokazywanego dzisiaj zapachu, najmniej mi się podoba. Nie tak dawno na rynek wszedł nowy zapach, już pod nową nazwą marki - Mugler. Jakie mam odczucia, co o nim myślę i czym właściwie pachnie Angel Muse?

Denko #1.


Witajcie!
Już jakiś czas noszę się z pomysłem zrobienia denka. Niestety nie mam zbyt wielu rzeczy do pokazania, gdyż po pierwsze zapominam chować puste opakowania i po prostu je wyrzucam, a po drugie połowa z nich zaginęła mi gdzieś podczas remontu. Udało mi się jednak coś uzbierać i pokażę Wam, co wylądowało w projekcie denko. Przy okazji wypowiem się na temat każdego produktu, wydając mini recenzję. Mam nadzieję, że post przypadnie Wam do gustu. Jeśli jesteście ciekawe, co udało mi się zużyć w ostatnim czasie - zapraszam do dalszej części posta.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Moje sposoby na... POPRAWĘ HUMORU!


Znacie chociaż jedną osobę, która nie ma złych dni? Ja nie znam ani jednej. Ba! Jestem jedną z osób, która złe dni od czasu do czasu miewa. Przecież nie jesteśmy idealni. A każda, czy też każdy z nas ma gorsze chwile. Na przykład pod tytułem „mam wszystko w dupie”, albo „nic mi się nie chce”. Przecież mamy święte prawo raz na jakiś czas pozwolić sobie mieć po prostu „tumiwisizm”.
Jeśli mamy taki dzień raz na jakiś czas, nie ma żadnego problemu – każdy je ma. Gorzej, jeśli takie dni zdarzają się coraz częściej, wtedy możemy się zacząć martwić. Nie jestem psychologiem, ale wiem, że są sposoby na poprawę humoru. Podpowiem Wam o moich trikach, które na mnie działają kiedy nic mi się nie chce, mam wszystko gdzieś i najchętniej przespałabym cały dzień z myślą,  że ten następny będzie już dobry.

piątek, 12 sierpnia 2016

Moim zdaniem - cechy idealnej konsultantki w drogerii/perfumerii.


Źródło: pixabay.com

Usiadłam dziś i zaczęłam myśleć, ileż razy tygodniowo, czy też dziennie rozmawiamy o obsłudze w drogerii? Skarżymy się w rozmowach, w Internecie, na blogach. I praktycznie zawsze są wyciągane te negatywne cechy. A zastanawiałyście się kiedyś, jaka tak naprawdę powinna być konsultantka w drogerii/perfumerii? Jakie cechy powinna mieć? Ja się właśnie zastanowiłam i przychodzę do Was z wnioskami.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Prada Candy Edt - Słodko gorzki cukierek. Kocham go czy nienawidzę?



Pewnie każda z nas codziennie ubiera się w zapach. Nawet jeśli nie jest to drogi, wysoko półkowy zapach, to na pewno jest to jakaś delikatna chociażby woda toaletowa.  Jeśli bacznie obserwujecie mojego bloga i moje wpisy wiecie, że rzadko wstawiam cokolwiek o perfumach.  Takich wpisów było raptem dwa... Wiecie także, że jestem fanką jednego zapachu, niezmiennie od kilku dobrych lat. Bardzo rzadko kupuję też perfumy i równie rzadko trafiam na zapach, który podoba mi się tak mocno, jak Alien Thierrego Muglera.

wtorek, 5 lipca 2016

Czego nauczyło mnie pisanie bloga?



Witajcie! Dziś zapraszam Was na nieco luźny, prywatny post. Opowiem Wam nieco o swoich przeżyciach i odczuciach związanych z prowadzeniem bloga. Jak widzicie po tytule, chcę Wam odpowiedzieć na pytanie, czego nauczyło mnie blogowanie. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalszej części.

Jak poprawnie zrobić hybrydy, by cieszyć się idealnymi paznokciami 3 tygodnie? Moje rady i wskazówki.


Semilac 027 Intense Red.

Od jakiegoś czasu większość kobiet ma na paznokciach hybrydę. Kiedyś był szał na zwykłe lakiery, potem tipsy, żele, akryle, a dziś lakiery hybrydowe goszczą na naszych kobiecych dłoniach. Co jest najfajniejsze w takim manicure? Że jest prosty w wykonaniu i każda z nas może zrobić go sobie sama. No tak, siedzisz w necie, szukasz inspiracji, oglądasz różne połączenia kolorystyczne i zastanawiasz się, jak te wszystkie kobiety robią tak piękne paznokcie, podczas gdy Tobie coś nie wychodzi? Postaram się w kilku punktach wytknąć najczęstsze błędy podczas wykonywania manicure hybrydowego. Jesteście ciekawe? To lecimy dalej!

wtorek, 21 czerwca 2016

LUMENE BEAUTY BASE UNDER EYE CONCEALER - KOREKTOR IDEALNY!



Witajcie! Oprócz maskar, korektory pod oczy to mój drugi punkt obowiązkowy codziennego makijażu. Mam ogromne cienie pod oczami, do tego mój oczodół bardzo wystaje ponad resztę skóry. Są to moje przypadłości anatomiczne, więc ani 10 godzinny sen, ani żadna maseczka nie są w stanie zredukować nawet w małym stopniu moich cieni. Ale na szczęście nauczyłam się żyć z moimi dwoma przyjaciółmi. Właśnie dlatego ozdabiam moich kolegów w korektor. I właśnie kosmetyk z tej grupy chcę Wam dziś pokazać. A dokładnie Lumene beauty base under eye concealer. Czy daje radę? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Donegal płatek do mycia twarzy - Rewolucja w łazience!


Każda kobieta marzy o pięknej, nieskazitelnej skórze bez niedoskonałości. Ciężko jest mi wymienić wszystkie kosmetyki, których używałam, by dojść do etapu, w którym moja skóra byłaby bliska ideału. Niestety ciągle daleko jej do stanu, który by mnie zadowalał. Rzuciłam większość kosmetyków w kąt, ograniczyłam się do podstawowej pielęgnacji i dałam szansę czemuś, co jest śmiesznie tanie, uroczo różowe i działa fantastycznie! Gadżet, który chcę Wam dziś przedstawić zrewolucjonizował moją pielęgnację! I mimo wielu złych opinii o podobnych produktach, ja mam jak najbardziej dobre zdanie! Jeśli jesteście ciekawe, co to za gadżet, zachęcam do czytania dalszej części posta.

Paese Glow - Mgła pudrowa, nr 11 Ciepły beż. Idealny puder na lato odnaleziony!



Lato, to czas, kiedy większość kobiet odstawia ciężkie, matujące pudry i podkłady i sięga po coś lżejszego. Nieważne, czy to będzie podkład, puder, czy krem BB. Ma być lekkie, dawać rozświetlenie i być prawie niedostrzegalne dla oka. Czy Ty także należysz do owej grupy kobiet? Ja jak najbardziej wpisuję się w opis, który przeczytałyście. Ba! Ja cały rok uwielbiam rozświetloną, zdrową i promienną skórę. A latem obowiązkowo.
Pokażę Wam dziś produkt, bez którego nie wyobrażam sobie już codziennego makijażu. Coś, co daje tak piękny efekt, że mogłabym mieć tylko ten jeden kosmetyk do twarzy. O czym mówię? Paese glow, mgła pudrowa nr 11. Znacie ten produkt? Jeśli nie, to koniecznie zapoznajcie się z moją opinią. Gwarantuję Wam, że będziecie zaciekawione!

piątek, 10 czerwca 2016

Revlon Colorstay, WERSJA Z POMPKĄ! Zbawienie dla wielu użytkowniczek. Czy to nadal ten sam podkład?



Cześć! Na początku mojego blogowania napisałam recenzję podkładu Revlon Colorstay (KLIK). Dziś przychodzę do Was z aktualizacją tego posta i mojej opinii, gdyż, jeśli jeszcze nie wiecie, na rynku pojawił się właśnie podkład ulepszony o pompkę! 
Wiem, że nadal Was interesuje opinia o tym podkładzie, bo odkąd wpis o poprzedniej wersji pojawił się prawie 3 lata temu, nadal cieszy się ogromnym zainteresowaniem i jest jednym z częściej wyświetlanych na moim blogu.

wtorek, 7 czerwca 2016

Paese, Silky Matt 705. Najlepsza matowa pomadka do ust w płynie!


Przez ostatnie kilka miesięcy na ustach królują maty. Wszystko to, co matowe jest na ustach jak najbardziej pożądane. I takim oto sposobem pomadki matowe opanowały usta wielu kobiet na całym świecie, a firmy kosmetyczne prześcigają się w wymyślaniu kolejnych formuł i kolorów.
Mnie osobiście ciężko było się przekonać do matowych produktów na ustach. Moje usta często wołają o pomoc w nawilżeniu, a większość matów niestety je wysusza. A same wiecie, jak ciężko znaleźć coś matowego, co nie przesuszy ust. Jak się okazało, wcale nie było tak ciężko, jak się wydawało. Z pomocą przyszłą firma Paese, która wypuściła nie tak dawno serię płynnych pomadek do ust o wdzięcznej nazwie Silky Matt. Mam jedną z nich i trochę Wam o niej opowiem.

Dermika, Hydro Clean - Tonizująca esencja czystości absolutnej z kwiatem lotosu. Mój HIT w letniej pielęgnacji twarzy!



Cześć! Lato już dosłownie czuć w powietrzu, a więc ja i większość kobiet poszukujemy kosmetyków lekkich i rozświetlających dla naszej skóry. Takich, które świetnie sprawdzą się w okresie cieplejszych miesięcy i nie przeciążą naszej skóry. Poszukuję takich kosmetyków nie tylko makijażowych, ale także tych pielęgnacyjnych. Nie oszukujmy się, nasza skóra w lecie nie lubi przesady. Jak nawalimy na nią tonę różnych substancji będzię się czuła tak jak my, kiedy przy 30 stopniowym upale ubierzemy się w futro... A tego nie robimy, co nie?
Natrafiłam na taki kosmetyk pielęgnacyjny, który idealnie wpisuje się w moje zapotrzebowania, to znaczy w zapotrzebowania mojej skóry na okres letni. W sumie jest to dosyć sporego rozmiaru miniaturka, ale wiem, że na pewno rozejrzę się za pełnowymiarowym opakowaniem. Pewnie jesteście ciekawe, co to za produkt? Dermika Hydra Clean tonizująca esencja czystości absolutnej z kwiatem lotosu. Nazwa długa ale warta zapamiętania! Gotowe na więcej informacji? Zachęcam do czytania dalszej części wpisu.

piątek, 3 czerwca 2016

Collection Lasting Performance - Moja opinia na temat słynnego korektora. Czy jest warty zakupu? Czy faktycznie jest tak dobry, jak o nim mówią?



Jakiś czas temu blogosfera i vlogosfera aż huczała o pewnym produkcie. Z zainteresowaniem przyglądałam się i wsłuchiwałam w opinie na jego temat. Ciężko było mi się zdecydować na zakup, allegro było mi nie po drodze, aż w końcu pewna osoba pomogła mi w zdobyciu. I mam. Słynny korektor Collection Lasting Performance. Czy warty był aż tyle szumu i zachodu wokół niego?czytajcie dalej, a na pewno się dowiecie!

sobota, 28 maja 2016

Make Up Revolution Blush, Treat - Mega róż do policzków, który musisz mieć!



Witajcie! Wiecie, że uwielbiam tanie i świetne jakościowo kosmetyki? Wiecie! A wiecie, że uwielbiam Wam o tym mówić? No pewnie, że wiecie! Więc dziś właśnie pokażę Wam kosmetyk, który kosztował dosłownie kilka złotych, a jest fenomenalny! Jeśli jesteście ciekawe, co to za cudo, to zapraszam do dalszej części posta, gdzie zdradzę, co to za produkt.

czwartek, 19 maja 2016

Golden Rose Perfect Finish Liquid foundation - Misja poszukiwanie podkładu idealnego zakończona!


Odpowiedzcie mi szczerze na pytanie: jak długo szukałyście podkładu idealnego? Albo czy w ogóle go znalazłyście? A no właśnie... Jestem prawie pewna, że większość z Was od znalezienia swojego ideału podkładowego jest daleko. I ja także byłam. Do niedawna. Całkowicie przez przypadek udało mi się znaleźć podkład, który spełnia moje wszystkie wymagania. Jesteście ciekawe, co to za podkład? Zapraszam do dalszej części posta.

środa, 18 maja 2016

Nowa fryzura, nowy kolor, nowa Alienka! :-)



Jeśli jesteście ze mną długo, wiecie, że mam gęste, puszące się włosy. Dodatkowo zniszczone (bardzo) farbowaniem. Po ostatnim moim wyczynie, jakim było malowanie włosów na kolor różany blond z palette, moje włosy błagały wręcz o to, żebym poświęciła im chwilę uwagi. I tak oto dziś przychodzę do Was, by pochwalić się moim nowym kolorem, nową fryzurą i ogólnie nowymi włosami. Ponad to powiem Wam kilka słów o salonie, w którym przemiła Monika zrobiła w mojej szczoty na głowie piękne, lśniące włosy. Zaciekawione? To czytamy dalej!

wtorek, 17 maja 2016

Souvre, Lady Perfect Płyn Micelarny - nowość na polskim rynku, czy zwojuje blogosferę?



Cześć! Wiecie, że uwielbiam kosmetyki, prawda? Wiecie, że jeszcze bardziej lubię, kiedy te kosmetyki są polskiego pochodzenia? Na pewno także wiecie, że najbardziej to lubię przedstawiać Wam nowości i te mniej znane kosmetyki. I właśnie z takim produktem dziś przychodzę. Jeśli jesteście ciekawe, co to za firma, jaki kosmetyk, jak działa i czy mi przypadł do gustu, a sama firma jest godna uwagi – zapraszam do czytania!

sobota, 7 maja 2016

Minuta dla skóry! Dermokonsultacja z Sylveco - przebieg, wynik i moje odczucia.


Jakiś czas temu brałam udział w dermokonsultacjach z firmą Bielenda. Poczytać o tym wydarzeniu możecie TUTAJ. Wiecie zapewne, że ja uwielbiam brać udział w takich spotkaniach i akcjach, które przygotowują dla nas firmy. Tym razem miałam okazję uczestniczyć w dermokonsultacjach firmy Sylveco. Zapewne znacie ta firmę i wiecie, że jest to polska marka, pochodząca z Rzeszowa, tworząca naturalne kosmetyki pielęgnacyjne. Brzmi interesująco? Zachęcam do czytania dalszej części posta! Pokażę i opowiem Wam, jak wyglądają dermokonsultacje i oraz przedstawię moje spostrzeżenia na temat całego wydarzenia.

czwartek, 5 maja 2016

Alienka poleca! Piękne i apetyczne akcesoria do kąpieli i wystroju łazienki RETRO-ONLINE.PL



Wiecie o tym, że piszę tu po to, żeby pisać Wam o rzeczach fajnych i tych mniej fajnych. Wiecie także, że informuję Was zawsze o różnych ciekawych rzeczach, które znajduję w Internecie. Dziś pokażę Wam coś, co jest tak piękne, że ciężko ubrać w słowa mój zachwyt. Jeśli jesteście ciekawe to koniecznie zajrzyjcie do dalszej części posta!

wtorek, 3 maja 2016

Lumene beauty base eyeshadow primer - baza pod cienie. Najlepsza baza ever!


Witajcie! Mam nadzieję, że Wasza majówka jest równie słoneczna, jak moja :) W ramach odpoczynku siadam sobie i piszę dla Was!
Dziś pokażę Wam bazę pod cienie z firmy Lumene. Która z nas nie używa bazy pod cienie? Ja osobiście nie wyobrażam sobie makijażu oka bez uprzedniego przygotowania powieki. Baza to dla mnie element nie do pominięcia, kiedy w grę wchodzą cienie. Jaka jest ta baza i czy sprawdza się w swojej roli? Zachęcam do obejrzenia dalszej części posta, gdzie dowiecie się nieco więcej.

niedziela, 1 maja 2016

Ulubieńcy kwietnia! Biały jeleń, Paese, Lumene, Bania Agafii, Make up Revolution, I Heart Make up...



Witajcie! Dziś początek kolejnego, mam nadzieję, że zdecydowanie cieplejszego miesiąca. A co idzie za zmianą daty na pierwszy dzień miesiąca? Ulubieńcy! Bardzo rzadko pokazuję Wam moich comiesięcznych ulubieńców, bo w większości są to takie same kosmetyki, co miesiąc i dwa miesiące wcześniej. Tym razem moi ulubieńcy to moje faworyty absolutne! Kosmetyki i produkty, pod którymi pospisuję się rękami i nogami! Hity, które na pewno w moim kufrze, czy też łazience pozostaną na dłużej :) Jeśli jesteście ciekawi, co takiego uwielbiałam w kwietniu – zapraszam do dalszej części posta.

sobota, 30 kwietnia 2016

Nowości ostatnich miesięcy - Paese, Gosh, Beaver, Lumene, Collection, Babuszka Agafii, Pupa.



Witajcie moi drodzy! Dziś zapraszam Was na post, w którym pokażę Wam trochę nowych kosmetyków zarówno kolorowych, jak i pielęgnacyjnych, które wpadły w moje ręce w czasie ostatnich dwóch miesięcy. Nie robię zbyt często takich postów, bo nie lubię się chwalić i pokazywać pojedynczo rzeczy. Ale wiem za to, że lubicie posty o takiej tematyce, stąd właśnie mój wpis. Nazbierało mi się tego całkiem sporo, co zaraz zobaczycie. Wśród tego, co Wam pokażę są naprawdę ciekawe kosmetyki. Więc jeśli jesteście ciekawe – zapraszam do dalszej części.

czwartek, 14 kwietnia 2016

Gosh Boombastic XXL Swirl Volume Maskara with argan oil. Największe rozczarowanie maskarowe.

Witajcie! Zacznę dzisiaj pytaniem. Jaki kosmetyk jest przez nas, kobiety używany niemalże codziennie? Bez jakiego kosmetyku, nałożonego podczas porannego makijażu nie wyjdzie z domu? Odpowiedź powinna być dla Was oczywista. Większość kobiet odpowie, że tusz do rzęs. No właśnie. Dla mnie także tusz jest często jedynym kosmetykiem kolorowym nakładanym rano podczas make upu. Bardzo często bez niego nie wychodzę z domu.
Czego wymaga każda z nas od tuszu? Trwałości, pogrubienia, wydłużenia, rzadziej podkręcenia. Czy maskara, którą Wam zaraz pokażę sprawdza się codziennym użytku? No właśnie niekoniecznie...

środa, 13 kwietnia 2016

Lumene Clear It Up, Głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy i oczu. Czy zmywa i nie piecze w oczy?


Witajcie! Jak wiecie pielęgnacja twarzy to podstawa. Nie ma nic lepszego, jak zadbana, zdrowa i promiennie wyglądająca skóra twarzy. Każda z nas zapewne lubi kosmetyki, które mogą w tym pomóc. Ja także poszukuję kosmetyku idealnego pod tym względem i kieruję się zasadą, że oczyszczenie twarzy z resztek makijażu to podstawa. W tej jakże przyjemnej czynności ma mi pomóc produkt Lumene, głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy i oczu. Jak się sprawdził i czy faktycznie da się nim myć także i oczy, dowiecie się poniżej.

sobota, 9 kwietnia 2016

Paese dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Najlepszy wśród płynów do demakijażu oczu?



Witajcie! Jakiś czas temu na INSTAGRAMIE pokazywałam Wam niewielką paczuszkę, którą otrzymałam na szkoleniu firmy Paese. Wśród kilku produktów znalazł się także dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Moje nastawienie do tego typu produktów jest co najmniej niechętne. Nie lubię płynów dwufazowych bo zawsze z nimi jest coś nie tak. Czy w przypadku dwufazy z Paese też tak jest? Zapraszam do dalszej części posta, gdzie dowiecie się, jaką mam opinię na temat tego produktu :-)

piątek, 1 kwietnia 2016

Golden Rose Infinity lash - Najlepsza maskara wśród najlepszych.


Witajcie! Wiecie pewnie, bo mówiłam o tym nie raz, że uwielbiam testować tusze do rzęs. Jestem tuszomaniaczką, jeśli miałabym siebie określić jednym słowem. Testowanie maskar jest dla mnie bardzo ciekawe i interesujące, więc takie właśnie odczucia towarzyszyły mi, gdy w moje ręce wpadł tusz Golden rose infinity lash. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie ten kosmetyk i czy jest godny uwagi – zapraszam do dalszej części posta.

czwartek, 3 marca 2016

Vianek łagodzący balsam do ciała. Odkrycie wśród balsamów do ciała.



Witajcie! Wczoraj pokazywałam Wam ulubieńców początku roku, a dziś przybliżę Wam nieco jednego z nich. Jeden z nowszych kosmetyków ze stajni Sylveco wylądował u mnie jakoś na początku roku. Miałam opory co do używania tego typu kosmetyku, bo wiecie, że ja balsamowa nie jestem i smarować się nie lubię. Od tamtej pory minęło 2 miesiące, a mój stosunek do balsamowania zmienił się diametralnie! Jeśli jesteście ciekawe czym zaskoczył mnie Vianek łagodzący balsam do ciała, zapraszam do dalszej części posta.

środa, 2 marca 2016

Ulubieńcy stycznia i lutego! Najlepsi z najlepszych :-)



Witajcie! Nie mogę uwierzyć, że już marzec! Czas szybko ucieka, mam wrażenie, że za szybko. Mamy nowy miesiąc, a co za tym idzie nowe wyzwania, nowe cele, nowe przygody, nowe wzloty i upadki. No i oczywiście nowe kosmetyki, bo bez nich byłoby mi ciężko :-) W tym, jak i kolejnych miesiącach mam dla Was kilka ciekawych wpisów, kilka nowych pomysłów, ogrom intrygujących informacji, nowych kosmetyków. Także zapowiada się bardzo, bardzo ciekawie!

środa, 24 lutego 2016

GOSH #foundation drops. Najlepszy podkład dla miłośniczek lekkich podkładów o świetnym kryciu!



Witajcie! Jakiś czas zbierałam się do napisania tego postu. W końcu zrobiłam zdjęcia, usiadłam i piszę. Opinię już dawno miałam wyrobioną ale brakowało mi zapału, bo wiedziałam, że w tym poście zechcę zamieścić dużo informacji. I tak oto właśnie czytacie o podkładzie na ten moment dla mnie idealnym, czyli Gosh #foundation drops. Znacie ten podkład? Ja także nie znałam i absolutnie nie żałuję przygody z tym kosmetykiem! Jeśli czujecie się zainteresowane – zapraszam do dalszej części posta.
PS. zaopatrzcie się w herbatę/kawę i coś do jedzenia :)

poniedziałek, 22 lutego 2016

Tołpa dermo atopic, lipidowy krem do rąk - Najlepiej działający na dłonie śmierdziel, jakiego znam.



Z czym kojarzy mi się okres jesienno zimowy? Z wiecznym mrozem, wiatrem i suchymi dłońmi. O ile w lecie nie mam problemu z suchością dłoni, tak w zimie odczuwam nieco skutki ogrzewania i mrozu. Nigdy nie miałam w zwyczaju używać kremu do rąk. Uważałam go za zbyteczny kosmetyk w moim zbiorze. Wszystko zmieniło się, kiedy w moje ręce wpadł ten krem. Krem Tołpa Atopic lipidowy krem do rąk. Co jest w nim takiego fantastycznego, co skłoniło mnie do używania go na swoje dłonie? Przekonacie się nieco dalej.

niedziela, 21 lutego 2016

Lumene, Arctic aqua 24H deep moisture face cream i Arctic aqua deep hydration night cream. Kremy nawilżające z Finlandii - czy działają?



Witajcie! Dziś zapraszam Was na recenzję dwóch kremów, które nieco uratowały moją skórę przed totalnym wysuszeniem. Jak wiecie, mam skórę suchą, a nawet bardzo suchą i odwodnioną. Postanowiłam postawić na nieco inną pielęgnację po tym, jak dowiedziałam się, jak niski poziom nawilżenia reprezentuje moja skóra (pisałam o tym TUTAJ). Uwzięłam się, poszukałam w sklepie kremu, który odpowiadałby moim potrzebom. I tak oto wybór padł na kremy marki Lumene, oba z serii Arctic Aqua. Pierwszy z nich to Arctic aua 24H deep moisture face cream, czyli krem na dzień, a drugi to krem nocny Arctic aqua deep hydration night cream. Co się kryje pod tymi nazwami i czy zdały egzamin? Dowiecie się poniżej.