poniedziałek, 19 grudnia 2016

Kringle Candle - Mystic Sands. Tajemniczy, czarujący, elegancki dżentelmen w moim domu.


Jesień i zima to pory roku, w których palenie wosków, świec zapachowych  innych umilaczy to podstawa! Mnie także dopada szał zapachów i bardzo chętnie odpalam ulubiony wosk/świecę, siadam pod ulubionym kocem, biorę ciepłą herbatę z miodem i cytryną w dłoń i... RELAKS! Uwielbiam, kiedy w mieszkaniu unosi się zapach ulubionego wosku. Ostatnio moim ulubionym był ON. Piękny, świeży nieco zagadkowy. ONA poznacie nieco niżej :-) 
Owy zapach to Mystic Sands od Kringle Candle. Od samego początku, kiedy go powąchałam, wiedziałam, że to idealny zapach do mojego mieszkania. O ile perfumy lubię mocne i słodkie, zapachy we wnętrzach preferuję lekkie, świeże, nieco męskie. Nigdy nie zapomnę zapachu w warszawskim sklepie Abercombie&Fitch. Zapach świeży, przyjemny, czarujący, przypominający zapach seksownego faceta. Taki zapach jest we wnętrzu moim ideałem. Kiedy powąchałam zapach Mystic Sands, wiedziałam od razu, że będzie mój.


Uwielbiam zapachy przypominające nieco wychłodzone, nowoczesne wnętrza. Jeśli wiecie o co mi chodzi oczywiście. Nie przepadam za słodkimi zapachami, które kojarzą się każdemu z ciepłem, kocem, kominkiem itp. Lubię zapachy, które są nienachalne, nieoczywiste, mocno tajemnicze. 
Mystic Sands przypomina mi zapach męskich perfum, nieco dopieszczonych kwiatami. I powiem szczerze, że dopiero pisząc ten post zaciekawiło mnie, co w tym wosku jest. I powiem szczerze, że są w nim wszystkie nuty zapachowe, których ja szukam w zapachach. Jest fiołek, lawenda, bergamotka (którą uwielbiam), bursztyn i drzewo sandałowe.
Pomijam już fakt, że woski Kringle pachną niesamowicie nawet i bez odpalania, a po odpaleniu pachnie całe mieszkanie przez dobre kilka godzin. 
TEN konkretny wosk to mój ideał zapachu. Tak pachnie moje idealne wnętrze. Jest to zapach (dla mnie) nieco luksusowy, chłodny, tajemniczy, czarujący. Nie da się o nim zapomnieć, jest wręcz uzależniający... W moim odczuciu jest to jeden z najlepiej skomponowanych zapachów. Jest tak bardzo tajemniczy, elegancki. Pachnie nieco jak luksusowe spa. 
Bezapelacyjnie piękny zapach!


Sam wosk podzielony jest na kilka części, dzięki czemu łatwo go wyciągnąć ze środka oraz łatwo przełamać. Waży 40gramów, a jego czas palenia to około 12 godzin.

A jakie zapachy u Was rządzą w sezonie jesienno-zimowym? Jakie nuty zapachowe preferujecie w swoich mieszkaniach/domach? Czekam na Wasze odpowiedzi!
Buziaki! :*

5 komentarzy:

  1. To ja właśnie jestem Twoim przeciwieństwem, bo uwielbiam zapachy słodkie i otulające :D Nie do końca lubię się za to z takimi zapachami, które mają w sobie nuty męskich perfum, więc taki wosk raczej nie dla mnie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja z kolei słodkie i cukierkowe zapachy toleruję jedynie w perfumach :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa jestem tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń