sobota, 18 lutego 2017

Jak usunąć lakier hybrydowy? Kilka słów o bezpiecznym demontażu hybryd.


Jakiś czas temu pisałam post o tym, jak zrobić manicure hybrydowy tak, by nie zniszczyć płytki, a lakier trzymał się długo i bezproblemowo (KLIK). Dziś chciałabym Wam powiedzieć kilka słów o tym, jak się go pozbyć i co zrobić, żeby nasza płytka była w stanie idealnym po noszeniu i usunięciu hybryd.

Jak przygotować płytkę paznokcia do ściągania lakieru hybrydowego? Oczywiście nie zapomnijcie umyć dłoni! To podstawa. Jeśli pomagacie komuś ściągać lakier, lub po prostu ściągacie je komuś zdezynfekujcie swoje dłonie i dłonie drugiej osoby. Dezynfekcji należy się jednak osobny post, więc nie będę się rozpisywać.
Od czego zaczynamy? Od zmatowienia top coatu lub delikatnego jego spiłowania. Oczywiście uważajcie na odrost, by niepotrzebnie nie piłować zdrowego paznokcia. Piłuje się tylko miejsca, w których jest lakier - nie paznokieć. Jeśli już ten etap jest zakończony można przechodzić do następnego.
Prawidłowo lakier hybrydowy można ściągnąć na dwa sposoby: za pomocą acetonu/removera lub spiłowania.
Zacznijmy jednak od wersji extreme, trzeciej metody, czyli 'zerwanie lakieru', odgryzienie, obdrapanie itp. Piszę o tym tylko dlatego, żeby przestrzec Was przed robieniem tych rzeczy. To, jakie konsekwencje niesie za sobą tego typu usuwanie manicure hybrydowego to prawdziwa trauma dla paznokci. Niestety zawsze kończy się to zerwaniem lakieru wraz z warstwą paznokcia, co sprawia, że paznokieć staje się kruchy, miękki, łamliwy, cienki. Oczywiście NIGDY nie ściągajcie hybryd właśnie w ten sposób. To najgorsze, co możecie zafundować swoim paznokciom. Dbacie o nie! Przecież to kobieca wizytówka.
Powracam do metod właściwych.
Zacznę może od spiłowania. Jeśli lakier hybrydowy rozpuszcza się w acetonie, czy też removerze, usuwajcie manicure właśnie w ten sposób. Nie męczcie niepotrzebnie płytki. Jeśli jest konieczność spiłowania lakieru, bo na przykład niektóre lakiery nie rozpuszczają się w acetonie, czy innym specyfiku, róbcie to bardzo delikatnie i z wyczuciem. Możecie użyć do tego także frezarki, ale nie polecam używania takiego sprzętu nieprawionym osobom.

Bezpieczniejsze jest użycie removera lub acetonu do ściągnięcia hybrydy. W jaki sposób to robić? Płatek bezpyłowy bądź też zwykły kosmetyczny moczy się w specyfiku, przykłada do wcześniej przygotowanego paznokcia i albo owija folią aluminiową (ja preferuję tą metodę) bądź zaciska klipsem do ściągania hybryd. Po odczekaniu odpowiedniego czasu wystarczy wziąć patyczek drewniany i delikatnie ściągnąć zmarszczony lakier. Jeśli lakier nie usuwa się zbyt lekko śmiało można namoczyć ponownie paznokieć w specyfiku jeszcze na jedną lub dwie minuty. Ale nie przesadzajcie z czasem moczenia - mocno przesusza skórki!
Prawda, że proste? Wydawałoby się, że bajecznie proste. Ale z życia i doświadczenia wiem, że niektóre z nas popełniają tyle błędów przy ściąganiu hybryd, że nie dziwię się, że gadają później, jakie to mają zniszczone paznokcie.


Po pierwsze lakier ściąga się patyczkiem lub innym delikatnym narzędziem. Nigdy kopytkiem, nożyczkami, nożykiem itp. a znam przypadki użycia tak ciężkiego sprzętu.
Po drugie zbyt długi czas moczenia. Nie przesadzajmy z moczeniem w acetonie. Lepiej chwilkę jeszcze pomoczyć, niż masakrycznie przesuszyć skórki.
Beznamiętne piłowanie paznokci aż do czerwoności to trzeci błąd, który widzę nagminnie. Nie ma potrzeby mocnego piłowania płytki. Lakier zejdzie, a im więcej delikatności z naszej strony, tym lepsza kondycja paznokci.
I nie, zwykły zmywacz nie rozpuści hybrydy. Często słyszę, że to strata pieniędzy, że przecież zwykły zmywacz z acetonem też da radę, że to to samo. Nie to nie jest to samo. Ale jeśli masz cały dzień na ściąganie tym sposobem - czemu nie? ;-)



Pamiętajcie, że dobrze zrobione i dobrze ściągnięte hybrydy nie niszczą paznokci. Niszczymy je sobie same nieprawidłową aplikacją lub 'demontażem' lakieru.

Mam nadzieję, że niczego nie pominęłam, a jeśli macie jakieś uwagi to koniecznie piszcie. A jak Wy usuwacie lakier hybrydowy z paznokci? Robicie to prawidłowo? Czekam na Wasze komentarze!
Buziaki ! :*

11 komentarzy:

  1. Ja lakier ściągam przy pomocy frezarki :) Nie męczę się z pilniczkami, a nie cierpię acetonu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze frezarki nie mam, dopiero się za nią rozglądam, ale idzie mi to jak krew z nosa :D

      Usuń
  2. frezarka najlepsza :) a do odmaczania hybrydy najlepsze są zwykłe waciki a nie bezpyłowe. :) miałam też te klipsy ale jednak na początku najlepiej sprawdzała się folia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam właśnie zwykłych, nie lubię bezpyłowych :)

      Usuń
  3. eheh, wiem o czym mówisz, bo sama kiesyś źle ściągałam hybrydy. Teraz staram się to robić po bożemu:D Pozdrawiam i obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj taaaak. Im więcej wysiłku włożymy w ściągnięcie, tym lepszy stan naszych paznocki :)

      Usuń
  4. Mam ochotę wypróbować te klipsy do zdejmowania hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze - tak średnio się sprawdzają :D

      Usuń
  5. Swoje paznokcie zawsze ściągam przy pomocy acetonu. Myślę też nad zakupem frezarki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także się rozglądam ale jakoś ciężko mi to idzie :D

      Usuń
  6. ja używam removera semilaca bo nie męczy mi tak skórek jak zwyczajny aceton

    OdpowiedzUsuń