poniedziałek, 4 stycznia 2016

Beaver Hydro, Scalp Energizing Shampoo - Szampon do włosów zapobiegający ich wypadaniu. Hit czy kit?



Witajcie! Nadszedł czas na moją opinię na temat szamponu firmy Beaver. Nie wiem, czy jest Wam znana ta firma? Podejrzewam, że niewiele z Was ją kojarzy. W Internecie jest mało opinii na temat produktów tej marki, dlatego też ja, mając kilka z nich postaram się uzupełnić ubytek. Mam nadzieję, że pomogę w zakupie lub odradzę wejście w posiadanie tych kosmetyków. Ze względu na ich cenę nie każda z nas bez namysłu włoży je do koszyka podczas zakupów. Także zapraszam do recenzji! 

 

Na początku wspomnę tylko, że Beaver to niemiecka firma, produkująca profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji i stylizacji włosów. Wiele z nich ma wyciągi z ziół i dosyć ciekawe składniki, chociaż nie brakuje tutaj SLS, silikonów czy parabenów. Cenowo jest to dość wysoka półka, a czy warta tak wielu złotówek? Zapraszam do dalszej części posta!

Opisywanym przeze mnie produktem będzie szampon zapobiegający wypadaniu włosów. Pełna nazwa produktu to Beaver Hydro, Scalp energizing shampoo.

OPAKOWANIE.
Mała, zgrabna buteleczka o pojemności 258ml, wykonana z miękkiego plastiku. Posiada zamkniecie na klik i to dosyć mocne, więc na pewno zabierając tą niewielką butelkę w podróż nie wyleje nam się ani jedna, mała kropelka. Jak już wspomniałam wyżej butelka wykonana jest z miękkiego plastiku, co ułatwia wydobywanie produktu z opakowania. Ponad to podoba mi się szata graficzna. Okrojona do granic możliwości, zawiera tylko niezbędne informacje.
Cena za pojemność 258ml to 39,99zł.



KONSYSTENCJA.
Kremowa, nieco gęsta ale jednocześnie niesprawiająca trudności w wydobyciu z opakowania.


ZAPACH.
Pachnie ziołami, chociaż ja wyczuwam w nim lekki zapach, który często czuję w farbach do włosów i nie jest to na pewno amoniak. Nie jest to zapach który powala na kolana piękną wonią, ale nie jest też totalnie odrzucający. Nie jest też mocno wyczuwalny. Pachnie lekko podczas mycia włosów, a chwilę po ulatnia się całkowicie.

DZIAŁANIE.
Tutaj mogę się rozwodzić godzinami. Postaram się jednak ująć moje zachwyty dosyć krótko, by nie sprawić, by połowa z Was spała już w połowie. Po pierwsze i najważniejsze – włosy faktycznie przestały wypadać. Nie spodziewałam się, że moje włosy nagle przestaną uciekać z mojej głowy, ale nawet taki efekt, jaki daje ten szampon zadowala mnie w stu procentach. Faktycznie ilość włosów w łazience i poza nią zmalała i nie słyszę już od męża, że moje włosy są dosłownie wszędzie. Także szampon sprawdził się doskonale. Oprócz swojego działania zapobiegającemu wypadaniu ma także jedną, bardzo ciekawą właściwość. Bardzo dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy. Wreszcie wiem, co to znaczy mieć dobrze umyte włosy. Nie to, żebym wcześniej miała niedomyte :D Po prostu czuć, że ten szampon oczyszcza mocniej zarówno włosy, jak i skórę głowy. Mogę śmiało twierdzić, że gdyby moje włosy mogły, to piszczałyby pod palcem, jak dobrze umyta szyba :) Mając na myśli to, że włosy są dobrze oczyszczone, wcale nie oznacza, że są także szorstkie w dotyku. Jest dokładnie inaczej. Są miękkie i gładkie. Ten szampon działa tak, jak żaden inny, którego używałam do tej pory.

WYDAJNOŚĆ.
Tutaj także mogę się pozachwycać. Jak wiecie, mam gęste, grube i długie włosy. Myję je 3 – 4krotnie podczas jednego mycia, co jak się domyślacie wiąże się ze zużywaniem szamponów na litry. W tym przypadku doznałam bardzo pozytywnego szoku. Szampon pieni się, jak szalony (tak, wiem to zasługa sls), ale dzięki temu niewielką ilością szamponu mogę dobrze umyć i doczyścić włosy. Podsumowując szampon ma niewielką pojemność ale za to wielką wydajność. Używam go już 3 miesiące i doszłam ledwo do połowy, co w przypadku 258ml daje niezły wynik. Myślę, że wystarczy mi jeszcze na co najmniej 2 miesiące używania.


PODSUMOWANIE.
Jednym słowem mój hit wśród szamponów! Oprócz genialnego mycia włosów i doskonałej wydajności, pomaga także na mój odwieczny problem wypadających włosów. Nie prędko zmienię go na inny. Co prawda w kolejce czeka kolejny z tej firmy, tym razem do włosów kręconych, ale na pewno do niego będę wracać! Mój absolutny hit w temacie pielęgnacji włosów! Jego cena może nie kusi do zakupu, ale działanie jak najbardziej tak.


Znacie tą firmę? A może miałyście już do czynienia z produktami Beaver? A może zastanawiałyście się nad zakupem, ale cena Was odrzuciła? Czekam na Wasze komenatrze!
Buziaki ! :*

18 komentarzy:

  1. muszę go siostrze polecić, bo u niej garściami włosy wypadają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak było... Śmiało możesz polecić! :)

      Usuń
  2. Za takie działanie chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobrze sprawdza się rownież z tej linii spray przeciw wypadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobrze sprawdza się rownież z tej linii spray przeciw wypadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem właśnie w fazie testów :)

      Usuń
  5. O rzeczywiscie pierwsze slysze o tej firmie, Super! Przyda mi sie taki, bo tez mam z tym Problem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele z nas ma ten problem niestety. Ale czasem da się pozbyć tego problemu właśnie za pomocą szamponu :)

      Usuń
  6. Nie znam ale super ze sie sprawdził ! :)
    Zapraszam na konkurs ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam go, ale wygląda to ciekawie. Fajne to sformułowanie o piszczeniu pod palcem. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo faktycznie piszczy :D tzn jakby mogło to by piszczało :)

      Usuń
  8. Nie spotkałam się wcześniej z produktami tej firmy, ale twoja opinia brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. great post
    would you like to follow each other?
    I'll follow back after it

    www.miharujulie.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Beaver niestety w Polsce jest mało znaną marką, a szkoda. Wymienione przez Ciebie SLS, parabeny itp. w tych produktach owszem występują, niemniej są pochodzenia naturalnego. Tak przez wszystkich znienawidzony SLS w szamponach Beaver`a pochodzi np. z wyciągu z orzecha kokosa ;)
    Ja posiadam szampon z serii Keratin- w nim nie występują ani parabeny ani SLS ani nawet sylikon ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. "przestały wypadać w mniejszej ilości" to brzmi nie najlepiej. Popraw na "wypadają w mniejszej ilości" albo jak już musisz to "zaczęły wypadać w mniejszej ilości" bo Twój tekst brzmi jakby wypadało mało włosów a nagle zaczęło wypadać dużo

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam firmę i jest naprawdę dobra, już od pewnego czasu używam ich szamponu z serii Beaver Hydro Deep Cleansing Shampoo i też jestem bardzo zadowolona, bo wreszcie moje włosy dużo mniej się przetłuszczają, dawniej myłam je codziennie teraz co drugi dzień i jest coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń