środa, 28 maja 2014

RECENZJA - Mariza Glamour Line Lip Gloss - Nudziak Idealny!

Dziś kolejna recenzja produktu do ust! Tym razem pozytywna :)
W dzisiejszym poście mowa będzie o błyszczyku z firmy Mariza. Dokładna nazwa tegoż oto produktu to Mariza, glamour line lip gloss, nr 27.
Dla tych z Was, które szukają idealnego nudziaka do smokey eye, będzie to strzał w dziesiątkę! :)
Zapraszam Was na dalszą część recenzji, w której dowiecie się więcej o tym błyszczyku.



Na początek trochę spraw technicznych:
Mariza Glamour Line Lip Gloss
Kolor nr 27.
Cena 7,80
Pojemność 8 ml.
Opinia producenta:
Lekki, nawilżający błyszczyk pięknie podkreśla usta i nadaje im lustrzany połysk – efekt mokrych ust. Dostępny w ośmiu soczystych kolorach bez dodatku perły.

  • KOLOR.
Jeden z piękniejszych odcieni nude w moich zbiorach. Beżowy kolor z domieszką ciepłej brzoskwini. Idealny do ciemnego makijażu oka. Nie daje efektu trupich ust ze względu na swój nieco ciepły ton. Idealny kolor nude. Moim zdaniem będzie pasował każdemu typowi urody.
Na ustach traci nieco swój ciepły odcień i staje się idealnie beżowo cielisty, ale nadal piękny i w żadnym wypadku nie trupi.


  • PIGMENTACJA.
To bardzo skomplikowana kwestia w tym błyszczyku. Jest dobrze napigmentowany ale na ustach daje nieco transparentne wykończenie. Dobrze kryje, ale jest przy tym bardzo lekki. Ale jednego odmówić mu nie można, widać go na ustach, więc nie jest źle! :)

  • OPAKOWANIE.
Ten błyszczyk mam już od ponad pół roku, napisy nieco się starły, opakowanie też straciło na swoim pierwotnym uroku i prostocie. Niemniej jednak opakowanie gustowne, czyste, przejrzyste, a przede wszystkim lekkie! Co tam napisy... Nie jestem jedną z tych kobiet, które wyciągają lekko obtarty i jest im wstyd, że nie mają pięknego eleganckiego błyszczyka. Najważniejsza jest zawartość, a w tym przypadku jest ona boska!

  • APLIKATOR.
Standardowy, jak w każdym błyszczyku. Ma lekko przechyloną gąbkę o nieco większej powierzchni niż te standardowe, dzięki czemu usta maluje się lepiej, szybciej i wygodniej. Poza tym nie ma żadnym udziwnień.


  • KONSYSTENCJA.
Bardzo lekka, przyjemna. Najważniejsze jest to, że błyszczyk w ogóle się NIE KLEI. To jest dla mnie największy plus tego błyszczyka i zarazem największe zaskoczenie, bo dawno nie miałam przyjemności używać czegoś tak przyjemnego na ustach, jak nieklejący się błyszczyk! :) Jest rzadki, to fakt, podczas aplikacji trochę się rozmazuje po ustach ale po chwili fajnie się po nich rozpływa i sam równomiernie się rozprowadza, tworząc jednolitą, błyszczącą taflę koloru.

  • ZAPACH.
Słodki, cukierkowy, mi osobiście bardzo odpowiada. Czuć go w trakcie aplikacji i po dłuższej chwili także. Mnie to nie przeszkadza, ale osobom, które są wrażliwe na zapach może to nieco uprzykrzać korzystanie z tego produktu.

  • APLIKACJA.
Bardzo przyjemna, lekka. Jak już wspomniałam wcześniej nieco tworzy smugi w trakcie aplikacji, ale sam się po chwili pięknie rozpływa po ustach. Kilka ruchów aplikatorem i mamy piękne usta!

  • TRWAŁOŚĆ.
Błyszczyk, jak to błyszczyk. Ja nie mam tendencji do zjadania produktów z ust. Nie spodziewałam się dużej trwałości po produkcie, który jest nawilżający i przy tym daje piękne, mokre wykończenie. U mnie utrzymuje się do 2 godzin, po czym wymaga poprawki. Ale mimo wszystko uważam, że nie jest tak źle :)

  • WYDAJNOŚĆ.
Bardzo dobra! Jak już pisałam na początku, błyszczyk mam ponad pół roku. Używam go często z racji tego, że na moich oczach często goszczą ciemne kolory, więc błyszczyk ten służy mi do zneutralizowania ust. Mam jeszcze połowę, jak nie więcej, więc jeszcze kilka ładnych miesięcy mi posłuży.

  • WYKOŃCZENIE.
Prze-pię-kne!! Mokre, błyszczące, kolorowe... Błyszczyk daje piękną błyszczącą taflę na ustach. Nie ma żadnych drobinek, co moim zdaniem do tego błyszczyka pasuje idealnie. Kocham to mokre wykończenie!

A tak błyszczyk prezentuje się na ustach. I dla przykładu w kilku makijażach :)
Po kliknięciu w zdjęcie makijażu, otworzy Wam się post z makijażem :)

http://dziewczynaaliena.blogspot.com/2013/10/makijaz-monokolor-inglot-74-amc.html

http://dziewczynaaliena.blogspot.com/2013/11/ostry-makijaz-na-impreze.html

http://dziewczynaaliena.blogspot.com/2013/11/makijaz-andrzejkowy.html


  • PODSUMOWANIE!
Kupię wszystkie kolory!! Jeden z lepszych błyszczyków, jakie miałam okazje używać. Piękne wykończenie, trwałość, bez efektu klejących się ust! Świetnie nawilża usta, nie podkreśla suchych skórek. Idealny, lekki, trwały i w dobrej cenie. Zdecydowanie polecam!


Miałyście kiedyś ten błyszczyk? Może znacie inne produkty z tej firmy?
Czekam na Wasze opinie w komentarzach!
Buziaki :*


19 komentarzy:

  1. nie mam ale mieć zamierzam ! no nudziak faktycznie idealny i chociaż wole pomadki od błyszczyków to ten kusi oj kusi :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam! Jest fantastyczny :)

      Usuń
  2. Drugi makijaż z ostrym zakończeniem powalił mnie na łopatki, jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  3. na pierwszym zdjęciu fajnie nie wygląda :/

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie wygląda! Niestety nie mój kolor. Dziwnie wyglądam w cielesnym wydaniu ust!:) drugi make up zawładną mym sercem

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam ale bardzo podoba mi się jak wygląda na ustach :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej nie wybieram takich kolorów ale nawet mi się podoba. Szkoda, że dostępność kosmetyków Marizy ogranicza się dla mnie do allegro.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ladnie wyglada! Lubie takie kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny błyszczyk! Osobiście uwielbiam taki kolor na ustach ;) Świetny!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam Cię do naszej blogerskiej grupy na FB :p https://www.facebook.com/groups/159570494232293/
    Też obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny efekt daje, szkoda, że jak dla mnie to ciężko dostępna firma:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm...mnie chyba nie przekonuje ten błyszczyk. Osobiście jeszcze go nie używałam, jednak trochę nie podoba mi się efekt "plamek koloru" na ustach. Z daleka wygląda jak najbardziej super, jednak na zbliżeniu już nie bardzo mi podchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Usta kryje średnio równomiernie - nie do końca mi się to podoba, ale w przypadku błyszczyków nude to dość częste. Nie lubię też takich jasnych ust, zdecydowanie wolę odcienie różu - może po jakiś róż sięgnę, żeby się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeżeli Tobie się podoba to ok ale jak dla mnie to nie bardzo.
    W moim odczuciu błyszczyk jest jaśniejszy od naturalnego koloru Twoich ust.
    Niestety nie za dobrze to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego błyszczyka .Lubię kolory nude .Ja uważam że ten kolor ci pasuje : )
    Nie którzy lubią kolory nude a inni nie .
    Miłego dnia życzę ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj nie lubie ust w kolorze nude :), jakso nei umiem sie do nich przekonac, usta dla mnie moga byc delikatne ale w kolorze :).

    Ja powrocilam do blogowania , zapraszam na post :)

    OdpowiedzUsuń
  16. no kolorek genialny. nude idealny! :)

    OdpowiedzUsuń