czwartek, 14 kwietnia 2016

Gosh Boombastic XXL Swirl Volume Maskara with argan oil. Największe rozczarowanie maskarowe.

Witajcie! Zacznę dzisiaj pytaniem. Jaki kosmetyk jest przez nas, kobiety używany niemalże codziennie? Bez jakiego kosmetyku, nałożonego podczas porannego makijażu nie wyjdzie z domu? Odpowiedź powinna być dla Was oczywista. Większość kobiet odpowie, że tusz do rzęs. No właśnie. Dla mnie także tusz jest często jedynym kosmetykiem kolorowym nakładanym rano podczas make upu. Bardzo często bez niego nie wychodzę z domu.
Czego wymaga każda z nas od tuszu? Trwałości, pogrubienia, wydłużenia, rzadziej podkręcenia. Czy maskara, którą Wam zaraz pokażę sprawdza się codziennym użytku? No właśnie niekoniecznie...

środa, 13 kwietnia 2016

Lumene Clear It Up, Głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy i oczu. Czy zmywa i nie piecze w oczy?


Witajcie! Jak wiecie pielęgnacja twarzy to podstawa. Nie ma nic lepszego, jak zadbana, zdrowa i promiennie wyglądająca skóra twarzy. Każda z nas zapewne lubi kosmetyki, które mogą w tym pomóc. Ja także poszukuję kosmetyku idealnego pod tym względem i kieruję się zasadą, że oczyszczenie twarzy z resztek makijażu to podstawa. W tej jakże przyjemnej czynności ma mi pomóc produkt Lumene, głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy i oczu. Jak się sprawdził i czy faktycznie da się nim myć także i oczy, dowiecie się poniżej.

sobota, 9 kwietnia 2016

Paese dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Najlepszy wśród płynów do demakijażu oczu?



Witajcie! Jakiś czas temu na INSTAGRAMIE pokazywałam Wam niewielką paczuszkę, którą otrzymałam na szkoleniu firmy Paese. Wśród kilku produktów znalazł się także dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Moje nastawienie do tego typu produktów jest co najmniej niechętne. Nie lubię płynów dwufazowych bo zawsze z nimi jest coś nie tak. Czy w przypadku dwufazy z Paese też tak jest? Zapraszam do dalszej części posta, gdzie dowiecie się, jaką mam opinię na temat tego produktu :-)

piątek, 1 kwietnia 2016

Golden Rose Infinity lash - Najlepsza maskara wśród najlepszych.


Witajcie! Wiecie pewnie, bo mówiłam o tym nie raz, że uwielbiam testować tusze do rzęs. Jestem tuszomaniaczką, jeśli miałabym siebie określić jednym słowem. Testowanie maskar jest dla mnie bardzo ciekawe i interesujące, więc takie właśnie odczucia towarzyszyły mi, gdy w moje ręce wpadł tusz Golden rose infinity lash. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie ten kosmetyk i czy jest godny uwagi – zapraszam do dalszej części posta.

czwartek, 3 marca 2016

Vianek łagodzący balsam do ciała. Odkrycie wśród balsamów do ciała.



Witajcie! Wczoraj pokazywałam Wam ulubieńców początku roku, a dziś przybliżę Wam nieco jednego z nich. Jeden z nowszych kosmetyków ze stajni Sylveco wylądował u mnie jakoś na początku roku. Miałam opory co do używania tego typu kosmetyku, bo wiecie, że ja balsamowa nie jestem i smarować się nie lubię. Od tamtej pory minęło 2 miesiące, a mój stosunek do balsamowania zmienił się diametralnie! Jeśli jesteście ciekawe czym zaskoczył mnie Vianek łagodzący balsam do ciała, zapraszam do dalszej części posta.

środa, 2 marca 2016

Ulubieńcy stycznia i lutego! Najlepsi z najlepszych :-)



Witajcie! Nie mogę uwierzyć, że już marzec! Czas szybko ucieka, mam wrażenie, że za szybko. Mamy nowy miesiąc, a co za tym idzie nowe wyzwania, nowe cele, nowe przygody, nowe wzloty i upadki. No i oczywiście nowe kosmetyki, bo bez nich byłoby mi ciężko :-) W tym, jak i kolejnych miesiącach mam dla Was kilka ciekawych wpisów, kilka nowych pomysłów, ogrom intrygujących informacji, nowych kosmetyków. Także zapowiada się bardzo, bardzo ciekawie!