piątek, 20 marca 2015

TAG - 50 faktów o mnie. Jaka jest Alienka?

Witajcie! Z okazji tego, że jest Was już dość sporo, postanowiłam, że należy Wam się coś ode mnie :) Wpadłam na pomysł, że opowiem Wam nieco o sobie w nieco innym wydaniu, niż wszyscy inni :) Zdradzę Wam 50 faktów o mnie, dzięki którym poznacie mnie trochę lepiej, a i ja o Was może nieco więcej się dowiem :) Jesteście ciekawe? Bierzcie kawę w dłoń i zapraszam do czytania :)


O tak... Może nie jestem jakąś TOTALNĄ bałaganiarą, ale sprzątanie to na pewno nie jest moja najmocniejsza strona. Prędzej znajdę coś w swoim bałaganie, niż porządku :)


Haha może nie uwierzycie, ale potrafię narzekać, stękać i jęczeć cały dzień, że mnie coś boli, uwiera, przeszkadza itp. Gdy mam taki dzień jestem naprawdę mega nieznośna...


Kocham wszystko, co nadaje się do zjedzenia i jest przy tym smaczne. Potrafię jeść raz dziennie - od rana do wieczora :D Kocham polską, tradycyjną kuchnię, nie lubię udziwnień...


Mam bzika na tym punckie. Mimo, że niezbyt często chodzę na obcasach, bo mnie buty obtarły, bo nogi mnie bolą, bo kostka mi strzyka (patrz punkt 2) to i tak je kocham :D


Jestem totalnym molem książkowym. Gdy trafię na ciekawą książkę, potrafię połknąć ją w dwa wieczory. Pod warunkiem, że jest w wersji papierowej... Ebooki mnie nie kręcą. Książka ma pachnieć książką.


Jak widzicie moje pismo może nie jest najpiękniejsze na świecie i pewnie macie problem, żeby w ogóle mnie rozczytać... Ale co ja poradzę, że pisanie sprawia mi niesamowitą frajdę? Pamiętam, jak w szkole wszystkie notatki przepisywałam z zeszytów na kartki, zaznaczałam kolorami i dopiero się uczyłam... :)


Nienawidzę, kiedy coś, co może mnie użądlić lata w mojej obecności. Na widok osy, czy pszczoły piszczę i krzyczę i uciekam, gdzie tylko mogę. Tak samo jest w przypadku, kiedy muszę przejść przez pokrzywy... Brrr.


 Gdy poznaję nowe osoby, totalnie nie ogarniam ani imion, ani twarzy... Nie potrafię zapamiętać danej osoby. Zdarza się, że przy drugim spotkaniu znów się przedstawiam, bo w ogóle tej osoby nie pamiętam :D


 Jak byłam mała ciągle mi mówiono, że mam takie piękne, grube i puszyste włosy... Bardzo nie lubiłam, gdy ktoś wypowiadał się na ich temat, przez co pół życia spędziły uwięzione w gumce do włosów... Na szczęście mi to przeszło :)


Chyba większość z nas tak ma :D śpiewam kiedy mogę i mam nadzieję, że sąsiedzi mnie nie słyszą bo uszy by im odpadły :D


 Zawsze znajdę sobie jakieś zajęcie... Oczywiście najczęściej jest to komputer :)


Nie lubię imprez, wszystkich spędów, gdzie jest tłoczno... Wolę domowe zacisze i domowy spokój. 


 Nie lubię i już! Nie smakuje mi żaden rodzaj alkoholu...


 Tańczę zazwyczaj wtedy, kiedy jestem sama w domu i nikt mnie nie widzi :D Niestety nie potrafię tańczyć z kimś w parze :(


 Wszystkie prace pisemne, egzaminy pisemne, wypracowania, eseje.. To dla mnie pestka. Piszę szybko i bez zastanowienia i nigdy nie poprawiam tego, co napisałam :)


 Uważam, że mamy przepiękny język. bardzo bogaty w słowa, pięknie brzmiący. Szkoda, że tak wielu ludzi go kaleczy :( Miałam nawet dwuletnią przygodę z filologią polską :D


 Uczyłam się dokładnie raz, na studiach do egzaminu. Wszystkie inne egzaminy, zaliczenia, czy nawet maturę, zdałam bez chwili nauki. Potrafię szybko zapamiętywać przeróżne informacje.


Śmiało mogłabym jeszcze raz przystąpić do matury pod warunkiem, że nie musiałabym zdawać matematyki!


Nienawidzę matematyki, fizyki czy chemii. Jestem humanistą totalnym i leżą mi wszystkie nieścisłe przedmioty. A o dziwo na maturze zdawałam biologię :D


 Zamówienie pizzy, taksówki czy wykonanie telefonu na infolinię przez moją osobą jest niewykonalne. Zawsze robią to inni :D


 Mam uczulenie, jak słyszę i widzę, że ktoś zamiast 'wziąć' mówi i pisze 'wziąŚĆ'. Brrr.


To wynika z tego, że uwielbiam pisać ręcznie. Rzadko cokolwiek zapisuję w moim zbiorach bo mi ich po prostu szkoda.


 Mam włosy suche i puszyste i uwierzcie mi, że gdybym wysuszyła włosy suszarką, Shakira mogłaby się przy mnie schować...


Uwielbiam herbatę w każdej postaci i najchętniej mogłabym pić ją w litrowym kubku :D


 Nie wiem skąd u mnie taka dziwna przypadłość :D Zazwyczaj wszyscy zjadają ostatnie litery - ja zjadam pierwsze :D


 Dokładnie tak. Wstydzę się wielu rzeczy i w ogóle nie jestem śmiała w stosunkach międzyludzkich.


 Jeśli ktoś opowiada dowcip i śmieje się z niego sam - to na pewno ja :D


 Niestety już zapomniałam, jak to jest mieć długie paznokcie, ze względu na to, że w pracy muszę mieć je krótko obcięte... A szkoda, bo uwielbiam mieć długaśne szpony.


Jestem typem człowieka, którego bardzo szybko błahe sprawy doprowadzają do stanu wrzenia...


Nic na to nie poradzę, że się przy nich relaksuję. Uwielbiam także patrzeć, jak ktoś gra :)


 Uwielbiam gry ekonomiczne :) Nigdy chyba nie przestanę w nią grać :) Gra stara jak świat a sprawia mi nadal tyle samo frajdy :)


Nie mam problemu z wyjściem z domu bez makijażu, zrobienia zakupów itp. Nie jestem typem kobiety, która śmieci wyrzuca w pełnym makijażu. Na co dzień także prawie się nie maluję.


 Nie przepadałam za piciem i smakiem kawy i nie bardzo rozumiałam, jak  można ją pić. Zrozumiałam, kiedy zaczęłam pracę i dotarło do mnie, że nie ma nic lepszego, jak kawa o 5 rano :)


 Zawsze jestem przed czasem! Nawet jeśli mam czekać pół godziny to wolę poczekać niż spóźnić się 3 minuty.


 Wszyscy się ze mnie śmieją, że mam kręcone włosy bo ciągle je zawijam na palcu. Nie wiem o co mi w tym chodzi, ale robię to zawsze gdy mam wolne ręce. Taka obsesja :D


Wiąże się z tym mała historia z dzieciństwa. Miałam wiele wypadków w dzieciństwie: rozbite kolana, łokcie itp. Ale rozwalić bliznę idąc prostą drogą w szkole i się przewrócić i mieć ślad na brodzie to już chyba szczyt niezdarności?! 


Telefon jest ze mną dosłownie wszędzie. Nie potrafię go nigdzie zostawić. Zawsze jest przy mnie. Nawet teraz, kiedy do Was piszę. 


 Zapamiętanie numeru telefonu, czy numeru rejestracyjnego, czy daty nie stanowi dla mnie żadnego problemu :D


Śmieję się do tego stopnia, że cała krew spływa mi do twarzy i robię się czerwona, a to z kolei śmieszy wszystkich w mojej obecności i zamiast śmiać się z tego, co nas rozbawiło, śmieją się ze mnie :(


 Zdarza mi się trzy razy powtórzyć to samo zdanie do jednej osoby... Mało tego, potrafię po trzech dniach opowiedzieć jej historię, którą ta osoba mi opowiedziała i dodać 'a słyszałaś, że... ?!' :D


 Potrafię w locie wychwycić kłamstwo i kombinowanie. Nic się przede mną nie ukryje!


 Dlatego nigdy nie nauczę się pływać :( Totalnie nie rozumiem zjawiska pływania... Nie wiem, jak ludzie mogą pływać? Ja od razu idę na dno...


 Z racji tego, że mój dzień zaczyna się o 4 rano, zasypiam o godzinie 20... I nie pamiętam, kiedy obejrzałam jakiś film do końca, nie zasypiając co najmniej w połowie :D


 Znam jej wszystkie piosenki i mogę śpiewać je non stop. Żadna jeszcze mi się nie znudziła :D


 Kiedy jestem chora bardzo ciężko mnie wyleczyć. Nie działa na mnie większość antybiotyków. Na szczęście choruję raz na 10 lat i nie muszę się męczyć :)


Ale jak to? A tak, że mam tylko jeden zapach i tylko tego jednego używam :)


Nie umiem ładnie komponować kolorów, różnych kompozycji itp. Nie wiem dlaczego sprawia mi to trudność i strasznie mnie to stresuje :(


 I robię z siebie głupka i pytam 'słucham?', 'proszę?'... Nie rozumiem ludzi, którzy mówią szybko ani ludzi, których nie znam.


Kiedyś czytałam, że tylko 1% populacji ma taką przypadłość więc chyba to moje kichanie sprawia, że jestem wyjątkowa? :D



Jak podobał Wam się pomysł na pisanego posta i sam post? Mam nadzieję, że dobrnęłyście do końca za co serdecznie Wam gratuluję! Czy któryś z faktów jakoś specjalnie Was zaskoczył? Czekam na Wasze komentarze!
Buziaki ! :*

22 komentarze:

  1. Ale super pomysł na post z tym, że pisane ręcznie i pozniej opis na komputerze! Fajnie wyszło!
    Ja też marudzę często :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Bałam się jak to wyjdzie... :)

      Usuń
  2. Bosheee jabym o sobie czytała ;))) ze 40 punktów by na pewno było :D
    O ile nie więcej .... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm w sumie obie jesteśmy Alienkami wiec czemu mnie to nie dziwi? :) :)

      Usuń
  3. Dobra jestes:))))). Ja o sobie moze ze dwa fakty byłabym w stanie podac i to po grubszym namyśle;). A pomysł z tymi fiszkami - przedni !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy dużo wspólnego, tez mam dobrą pamięć do cyfr i jestem bałaganiarą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Myślę, że dużo osób okaże się bałaganiarami :D

      Usuń
  5. Bardzo dobrze wyszło:) dużo faktów o Tobie dotyczy mnie samej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny tag, widzę, że znalazłoby się parę podobieństw :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tego typu posty ;) Jesteśmy takie same jeśli chodzi o nr 12, 22, 29,34, 37 i 47.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię :) Sporo mamy wspólnego :)

      Usuń
  8. Ciekawe fakty ;) też uwielbiam jesc :D
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu ktoś kto nie lubi alkoholu! Piona! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. tez bałaganiarzem jestm :D ... boję sie też os : /

    OdpowiedzUsuń
  11. Też, niestety, lubię jeść i mam trochę nieporządek w pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  12. alez jestesmy podobne !! :D Mimo ze makijaz to nasza pasja to z tymi kolorami mam podobnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę, że zdałaś maturę bez chwilki uczenia się- ja nawet do toalety chodziłam z książką i kułam jak dzieciołek :P Rozbawiło mnie to, że zjadasz pierwsze litery wyrazów- pierwszy raz się z czymś takim spotykam! :D

    OdpowiedzUsuń